Ciepłe Długie
Krasnale i elfy gotowe stoją, już worek pełny na saniach czeka. Czemu Mikołaj drapie się w głowę? Co go tak martwi i czemu zwleka? A on tak liczy w głowie i mierzy, czy brzuch mu się zmieści w komina wieży! Więc jeśli znajdziesz prezent na dachu — znać, że za ciasny masz komin, mój brachu!